Pięćdziesiąt lat od Montrealu. To wtedy zaczęła się nasza droga do złota
Dokładnie pięćdziesiąt lat temu – 17 lipca 1976 roku, o godzinie 15.00 czasu miejscowego, zostały otwarte Igrzyska XXI Olimpiady. Tradycyjną formułę „Ogłaszam Igrzyska Olimpijskie w Montrealu XXI Olimpiady ery nowożytnej za otwarte” wygłosiła królowa angielska Elżbieta II. To historyczne zdanie wypowiedziała w języku francuskim, a następnie w angielskim. Dzień później swój pierwszy mecz rozegrali polscy siatkarze, którzy pokonali 3:2 Koreę Południową i rozpoczęli marsz po historyczne złoto.
Na olimpijskich arenach rywalizacja przyniosła wiele radosnych chwil polskim kibicom. Biało-czerwoni zdobyli w sumie aż 26 medali – w tym siedem złotych, sześć srebrnych i trzynaście brązowych. Uplasowali się na szóstym miejsce w klasyfikacji generalnej.
Na najwyższym stopniu podium stanęli: Irena Szewińska (lekkoatletyka – bieg na 400 m), Janusz Pyciak-Peciak (pięciobój nowoczesny), Jerzy Rybicki (boks – waga lekkośrednia), Tadeusz Ślusarski (lekkoatletyka – skok o tyczce), Jacek Wszoła (lekkoatletyka – skok wzwyż), Kazimierz Lipień (zapasy – styl klasyczny – waga 62 kg) oraz reprezentacja siatkarzy: Bronisław Bebel, Ryszard Bosek, Wiesław Gawłowski, Marek Karbarz, Zbigniew Lubiejewski, Lech Lasko, Mirosław Rybaczewski, Włodzimierz Sadalski, Edward Skorek, Włodzimierz Stefański, Tomasz Wojtowicz i Zbigniew Zarzycki.
Turniej siatkarzy rozpoczął się 18 lipca i zakończył się 30 lipca. Mistrzem olimpijskim została reprezentacja Polski, która pokonała w finale ZSRR 3:2, a w całym turnieju nie doznała porażki (wygrała wszystkie 6 spotkań).
∂ Wyniki reprezentacji Polski w grupie:
Polska - Korea Płd 3:2 (12:15, 6:15, 15:6, 15:6, 15:5)
Kanada - Polska 0:3 (4:15, 7:15, 6:15)
Polska - Kuba 3:2 (13:15, 10:15, 15:6, 15:9, 20:18)
Czechosłowacja - Polska 1:3 (15:8, 11:15, 5:15, 14:16)
∂ Półfinały
Kuba - ZSRR 0:3 (12:15, 7:15, 8:15)
Polska - Japonia 3:2 (15:17, 15:6, 15:6, 10:15, 15:10)
Mecz o trzecie miejsce
Kuba - Japonia 3:0 (15:8, 15:9, 15:8)
∂ Finał 30 lipca
ZSRR - Polska 2:3 (15:11, 13:15, 15:12, 17:19, 7:15)
Po olimpijskim finale mówili (na podstawie Przeglądu Sportowego):
Wiesław Gawłowski: – Ustaliliśmy przed meczem z trenerem szczegółowy plan. Mieliśmy za wszelką cenę doprowadzić do tego, żeby zespół ZSRR w momentach kiedy atakuje nie był pewny naszego ustawienia. Chodzi tu także o drugi bardzo ważny element, o zmiany ataku w naszym zespole.
Zbigniew Zarzycki: – Na tym turnieju trzeba było wygrać wszystko, co było do wygrania. Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że zdobyliśmy złoty medal, który utorował nam drogę do olimpijskiego turnieju w Moskwie.
Edward Skorek: – To był mój ostatni mecz w reprezentacji Polski. Dlatego też cieszę się podwójnie, że na zakończenie kariery sportowej udało mi się odnieść taki sukces.
Opinie prasy kanadyjskiej po finale nie pozostawiały żadnych wątpliwości. Finał turnieju siatkówki mężczyzn był jednym z najważniejszych wydarzeń montrealskich igrzysk (na podstawie Przeglądu Sportowego).
„Są takie momenty, że chciałoby się podziękować losowi, że obdarzył Montreal Olimpiadą. Po północy, kiedy Polacy zdobywali ostatnie punkty w zwycięskim meczu z ZSRR, hala Forum aż huczała od emocji. Już dawno w Forum nie przeżywaliśmy takich emocji. Był to finał w którym siła zmierzyła się z siłą, a walka o każdy punkt była dramatyczna” – pisała La Presse.
„Polacy podbili serca montrealskiej widowni. Spotkanie było przykładem jak dwie drużyny, równe sobie siłami, rozgrywają odmiennie mecz pod względem taktycznym. Polski trener okazał się lepszym strategiem” – komentowała Le Jour.
Polska Liga Siatkówki włączyła się aktywnie w obchody pięćdziesięciolecia wywalczenia złota przez drużynę Wagnera poprzez emisję unikatowych kolekcjonerskich walorów z wizerunkami mistrzów olimpijskich.
To jedyne w swoim rodzaju pamiątki personalnie związane z bohaterami historycznego triumfu. Dotychczasowe aukcje pokazują, że zainteresowanie projektem jest ogromne. Sprzedaż jubileuszowych walorów rozpoczęła się podczas Gali Polskiej Ligi Siatkówki 20 maja. Wówczas trzy banknoty z numerami seryjnymi 0000001, poświęcone Hubertowi Jerzemu Wagnerowi, Tomaszowi Wójtowiczowi i Wiesławowi Gawłowskiemu, osiągnęły łączną wartość dziewiętnastu tysięcy złotych. Dochód z licytacji został przeznaczony na działalność statutową Fundacji Siatkarska Polska.
Kolejne rekordy padły podczas aukcji zorganizowanej na zakończenie sezonu przez BOGDANKĘ LUK Lublin. Walory poświęcone Jerzemu Welczowi, Lechowi Łasce oraz Tomaszowi Wójtowiczowi wylicytowano za łącznie ponad 21 tysięcy złotych. Z kolei w Częstochowie walor kolekcjonerski z wizerunkiem Ryszarda Boska został sprzedany za piętnaście tysięcy złotych. Rekord ten został jednak szybko poprawiony – banknot poświęcony Włodzimierzowi Sadalskiemu osiągnął cenę dwudziestu tysięcy złotych, ustanawiając najwyższy wynik spośród wszystkich dotychczasowych aukcji.

– Bardzo dziękuję wszystkim biorącym udział w licytacjach. Chcieliśmy stworzyć coś wyjątkowego, co upamiętni pięćdziesiątą rocznicę zdobycia przez biało-czerwonych mistrzostwa olimpijskiego w Montrealu. Po samym starcie aukcji widać, że kibice i sympatycy naszej siatkówki pozytywnie zareagowali na nasz pomysł. Zachęcam wszystkich do udziału w aukcjach lub kupna walorów w regularnej sprzedaży. W naszym nowym sklepie wszystko jest jasno opisane i łatwo dostępne – mówi Wiesław Kozieł, wiceprezes Polskiej Ligi Siatkówki.
TU KUPISZ WALORY KOLEKCJONERSKIE W RAMACH OTWARTEJ SPRZEDAŻY
Całkowity dochód z licytacji przeznaczany jest na działalność statutową Fundacji Siatkarska Polska, dzięki czemu każdy zakup jest nie tylko wyjątkową pamiątką, ale również wsparciem dla rozwoju polskiej siatkówki.



![„Chcę, żeby pamięć o wybitnych zawodnikach była honorowana" | WIESŁAW KOZIEŁ | Rozmowy Iwańczyka [WIDEO]](/dl/683154/inline/crop=65x0x1145x719,scalecrop=496x330/c33ca8/___Chc______eby_pami_____o_wybitnych_zawodnikach_by__a_honorowana____WIES__AW_KOZIE_____Rozmowy_Iwa__czyka_-_Preview.jpg)

