Artykuły

Bartosz Bołądź: nie ugrzeczniajmy siatkówki

Bartosz Bołądź: nie ugrzeczniajmy siatkówki 
- Siatkówka to nie są szachy. Nie możemy też tego sportu tak ugrzeczniać czy łagodzić – mówił na temat gestu Aleksandyra Nikołowa w trackie tie-breaka meczu z Polską, kiedy to po jednej z udanych akcji wykonał gest podcinający gardło. Jego zachowanie wywołało oburzenie w Polsce, choć sami siatkarze nie mają o to pretensji.

W piątkowym wydaniu jednego z dwóch sportowych dzienników w Bułgarii „Mecz Telegraf” na stronach poświęconych siatkówce pojawił się duży artykuł na podstawie reakcji polskich kibiców i mediów na temat ww. gestu. Sami siatkarze natomiast nie widzą w tym nic złego. - Kiedyś już powiedziałem, że siatkówka to nie są szachy, nie możemy tego sportu ugrzeczniać, łagodzić, więc nie pierwszy raz takie coś widzę. Nie byłem po prostu zaskoczony, że tak się wydarzyło. Emocje, pełna hala ludzi, którzy wspierali reprezentację Bułgarii więc nie jest to dla mnie zaskoczenie bo spotykałem się już wcześniej z podobnymi gestami. To wszystko wynika z dużych emocji - mówił o „incydencie” atakujący reprezentacji Polski, Bartłomiej Bołądź.


Siatkarz mistrza Polski z Zawiercia zwrócił uwagę, że zupełnie nie zainteresował się tym oburzeniem w mediach. – Nie czytam tych artykułów, a mediów unikam. Mecz z Bułgarią to temat zamknięty. Po niem porozmawialiśmy co mogliśmy zrobić lepiej, a teraz koncentrujemy się na spotkaniu z Łotwą – dodał Bołądź. 

Bułgarski siatkarz postanowił się odnieść do sytuacji publikując oświadczenie na instagramie, oto jego treść.

Chciałbym odnieść się do »problemu«, który powstał po naszym wczorajszym zwycięstwie nad Polską. To wiadomość do wszystkich kibiców siatkówki, ale szczególnie do Polaków. Po pierwsze, polscy kibice mają opinię jednych z najlepszych, jeśli nie najbardziej świadomych i znających się na siatkówce fanów na świecie. Wasza kultura siatkarska stoi na absolutnie najwyższym poziomie, a wsparcie, jakie dajecie swojej drużynie, nie ma sobie równych. 
Mając to na uwadze, spodziewałbym się też od was największego zrozumienia, jeśli chodzi o emocje, celebracje i prowokacje pojawiające się na boisku. Zwłaszcza że reprezentacja Polski jest pod tym względem dość kontrowersyjnym przykładem — i mówiąc szczerze, nie mam absolutnie nic przeciwko temu. Wręcz przeciwnie, lubię wysoki poziom rywalizacji i tak zwaną »wojnę mentalną«, czyli psychologiczną część sportu. 
Przez lata krytykowano mnie i wyzywano za to, że noszę serce na dłoni i pokazuję na boisku surową pasję oraz energię, które czuję podczas gry. Mam pełną świadomość, że nie każdemu musi to odpowiadać i nie oczekuję, że każdy będzie lubił mnie jako sportowca. 
Niezależnie jednak od scen na boisku podczas rywalizacji, zawsze jako pierwszy podaję przeciwnikowi rękę, bo w naszym sporcie od pierwszego do ostatniego gwizdka jesteśmy wyłącznie rywalami. 
Jest jednak coś, z czym absolutnie nie mogę się pogodzić. Nazywanie 22-letniego chłopaka »mordercą« albo »podrzynaczem gardeł« z powodu celebracji skierowanej DO WŁASNYCH kibiców i kolegów z drużyny, w samym środku tie-breaka, kiedy emocje sięgają zenitu, jest — mówiąc zupełnie szczerze — ABSURDALNE. 
Czy w ogóle rozumiecie, jak bardzo wyrywacie tę sytuację z kontekstu? Nie trzeba chyba dodawać, że ANI PRZEZ CHWILĘ nie pomyślałem o jakiejkolwiek przemocy, a tym bardziej o »zabiciu« kogokolwiek z powodu meczu siatkówki. To coś, co nawet w najmniejszym stopniu nie przyszło mi do głowy. Nie było w tym ŻADNEJ — i naprawdę mam na myśli ŻADNEJ — intencji okazania braku szacunku ani jakiejkolwiek »brutalności«. SZCZEGÓLNIE wobec innych siatkarzy. Zdecydowanie radzę, by wszystkie takie myśli trzymać z dala od naszego sportu. 
Czy w ogóle rozumiecie, jak bardzo wyrywacie tę sytuację z kontekstu? Nie trzeba chyba dodawać, że ANI PRZEZ CHWILĘ nie pomyślałem o jakiejkolwiek przemocy, a tym bardziej o »zabiciu« kogokolwiek z powodu meczu siatkówki. To coś, co nawet w najmniejszym stopniu nie przyszło mi do głowy. Nie było w tym ŻADNEJ — i naprawdę mam na myśli ŻADNEJ — intencji okazania braku szacunku ani jakiejkolwiek »brutalności«. SZCZEGÓLNIE wobec innych siatkarzy. Zdecydowanie radzę, by wszystkie takie myśli trzymać z dala od naszego sportu. 
Jeśli Bóg pozwoli, spotkamy się jeszcze w dalszej fazie turnieju. Mam nadzieję, że rozegramy kolejny historyczny mecz dla całej siatkówki. Z wyrazami największego szacunku. Życzę wszystkim zdrowia i sukcesów". 

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI