Polska z biletem na igrzyska w Los Angeles
Po raz siódmy z rzędu reprezentacja Polski siatkarzy wystąpi na igrzyskach olimpijskich. Przepustkę do Los Angeles dała zmiana zasad i zdobycie mistrzostwa Europy.
Zasady kwalifikacji olimpijskich zmieniają się bardzo często. Przez kilkanaście lat uczestników wyłaniały turnieje kwalifikacyjne – najpierw kontynentalne, a później interkontynentalne. Wcześniej zapewniony udział mieli mistrzowie kontynentów, mistrzowie świata, później czołowe drużyny Pucharu Świata.
Reprezentacja Polski pierwszy raz zagrała na igrzyskach w Meksyku, a przepustkę dał brązowy medal mistrzostw Europy. Naszą drużynę wyprzedziły ZSRR i Czechosłowacja, czyli mistrz i wicemistrz igrzysk w Tokio. Cztery lata później do Monachium Biało-czerwoni pojechali dzięki zwycięstwie w turnieju kwalifikacyjnym w Montpellier.
Mistrzowie świata mistrzami olimpijskimi
W 1974 roku Polska odniosła pierwszy wielki sukces, jakim było zdobycie mistrzostwa świata. Według ówczesnych reguł dawało to prawo gry w igrzyskach w Montrealu, zakończonych największym dotychczas sukcesem polskiej siatkówki. Wtedy jeszcze złoty medalista turnieju olimpijskiego mógł bronić tytuły w kolejnym turnieju. W 1980 roku w Moskwie Polacy zajęli czwarte miejsce, ale trzy lata później zostali wicemistrzami Europy, przegrywając finał z ZSRR, czyli aktualnym mistrzem olimpijskim.
Do Los Angeles jednak Polska nie poleciała, gdyż kraje bloku wschodniego ogłosiły bojkot igrzysk. Jak się okazało, był to początek słabszego okresu polskiej siatkówki. W Seulu Polski zabrakło, gdyż nie zdobyła kwalifikacji do turnieju kwalifikacyjnego, a w 1992 roku nie przebrnęła kwalifikacji. Igrzyska w Barcelonie były ostatnimi, w którymi mogli zagrać mistrzowie kontynentów.
Biało-czerwoni przerwali fatalną serię, awansując poprzez turniej kwalifikacyjny do Atlanty (1996), jednak wygrali na igrzyskach zaledwie jednego seta. W 2000 roku do Seulu znów nie polecieli – nie pomogła magia Spodka, bowiem lepsze okazały się Bułgaria i Jugosławia.
Polska wróciła na igrzyska w Atenach
Cztery lata później pierwszą szansę na występy w Atenach zamknęły Polakom Rosja i Bułgaria, ale w światowym turnieju nasza reprezentacja wygrała z Wenezuelą, Portugalią i Kazachstanem. Od Aten reprezentacja Polski siatkarzy nieprzerwanie występuje na igrzyskach, a pięć z sześciu kwalifikacji wywalczyła przez turnieje barażowe. Wyjątkiem był Londyn (2012), kiedy prawy występu dało drugie miejsce w rozegranym rok wcześniej w Japonii Pucharze Świata (2. miejsce za ZSRR). Ale ta droga została zamknięta po turnieju olimpijskim w Rio de Janeiro (2016).
Do Tokio (2021) można było się dostać tylko po kwalifikacjach. Przed igrzyskami w Paryżu znów zmieniono zasady – prawy występu trzeba było wywalczyć sobie w trzech interkontynentalnych turniejach (Polska wygrała w Xi’an), a stawkę – oprócz gospodarzy – uzupełniło pięć drużyn sklasyfikowanych najwyżej w światowym rankingu.
Sześć niewiadomych przed Los Angeles
Ale nowe zasady nie utrzymały się długo, bowiem przed igrzyskami olimpijskimi w Los Angeles w 2028 roku, FIVB znów postanowiła premiować mistrzów kontynentalnych. Za nami już wszystkie turnieje – w Ameryce Południowej najlepsza była Brazylia, w NORCECA – Kuba, w Afryce – Tunezja, a w Azji – Japonia. W Europie tytuł obroniła Polska i po raz trzeci uzyskała w ten sposób kwalifikację olimpijską. Za dwa lata w Los Angeles oczywiście zagrają też gospodarze, a pozostali uczestnicy zostaną wyłonieni po przyszłorocznych mistrzostwach świata w Polsce. Zakwalifikują się trzy najwyżej sklasyfikowane zespoły, które nie mają jeszcze prawa gry na igrzyskach, a ostatnią trójkę wyłoni ranking FIVB. Dziś prowadzi w nim Polska, a przepustek olimpijskich nie mają jeszcze Rosja (3. miejsce; nie zagra w MŚ), Słowenia (7), Francja (8), Bułgaria (9.), Finlandia (10), Niemcy (11), Ukraina (12), Argentyna (14), Belgia (15), Kanada (16), Turcja (17), Serbia (18), Iran (19), Czechy (20).
PRZECZYTAJ TEŻ: Magiczny palec Grbicia
Powrót do listy











