Sezon, który zapamiętam na całe życie. Martyna Łukasik szczerze o kontuzji, zagranicznych wojażach i walce o powrót na szczyt
Czy bycie na sportowym szczycie to niekończąca się sielanka, czy raczej codzienne udowadnianie swojej wartości? W najnowszym odcinku cyklu „Siatkarskie Perły” na kanale Siatkarskie Ligi, gościła jedna z najbardziej utalentowanych polskich siatkarek – Martyna Łukasik.
Reprezentacyjna przyjmująca z rozbrajającą szczerością opowiada o blaskach i cieniach profesjonalnej kariery, wyzwaniach mentalnych, a także o trudnym momencie, w którym obecnie się znajduje, czyli walce o powrót do zdrowia po kontuzji. To wyjątkowa rozmowa, która rzuca zupełnie nowe światło na zawodniczkę, którą kibice znają przede wszystkim z widowiskowych ataków i niesamowitej waleczności na parkiecie.
Lekcja cierpliwości i ogromny głód siatkówki
Ostatnie miesiące to dla Martyny czas wielkich wyzwań. Po ekscytujących sezonach spędzonych za granicą, siatkarka musiała zmierzyć się z czymś, na co żaden sportowiec nie ma wpływu – z kontuzją. Obecnie Łukasik przechodzi rehabilitację w Polsce i nie ukrywa, że rozłąka z parkietem jest dla niej niezwykle trudna. Głód gry jest jednak tym, co napędza ją do codziennej, żmudnej pracy.
Jak sama przyznaje w rozmowie:
„Aktualnie mogę powiedzieć, że jeżeli chodzi o moje granie w przyszłym sezonie i podjęcie tej decyzji to jest to... granie teraz. Chcę już wrócić na boisko, chcę poczuć odpowiedzialność, bo zatęskniłam trochę za tym". Zawodniczka podkreśla przy tym, że jej nadrzędnym celem pozostaje pełny powrót do zdrowia i przygotowanie do gry w barwach narodowych: „Głównym celem jest dla mnie aktualnie bycie w 100 procentach gotową, wyleczoną, zrehabilitowaną, obudowaną na kadrę. (...) W głowie mam to, żeby wyleczyć się w 100 procentach i z czystą głową zacząć sezon reprezentacyjny"
Wyjście ze strefy komfortu – lekcje z Włoch i Turcji
W materiale nie brakuje również wspomnień z czasu, gdy Martyna występowała w czołowych klubach Europy – we włoskim Conegliano oraz tureckim Galatasaray. Po sześciu latach stabilizacji w zespole LOTTO Chemika Police, decyzja o wyjeździe była odważnym krokiem, który ukształtował ją na nowo. O czasie spędzonym w Turcji mówi wprost:
„Zapamiętam z Turcji... na pewno ten sezon sprawił, że jestem silniejszą zawodniczką, ale też i osobą. Zapamiętam, że ciężka praca jest mega istotna, no i przede wszystkim właśnie ta wiara w siebie i niepoddawanie się”.
Mentalność mistrzyni i potęga wiary w siebie
Rozmowa mocno dotyka też aspektów psychologicznych. Martyna Łukasik opowiada o tym, jak istotną rolę w jej rozwoju odegrały koleżanki z boiska (m.in. Marlena Kowalewska czy Natalia Mędrzyk), które potrafiły zmotywować ją we właściwym momencie. Zapytana z kolei o to, co poradziłaby samej sobie z początków kariery, odpowiada bez wahania:
"Gdybym mogła powiedzieć coś młodszej sobie... żeby bardziej w siebie wierzyła. Jestem w momencie życia, w którym cały czas uczę się siebie i uczę się też i tej wiary w siebie".
Dlaczego warto obejrzeć?
Co robi Martyna Łukasik, gdy chce zresetować głowę i odpocząć od sportu? Jaki trener najbardziej do niej trafia? Dlaczego sukces uważa za budulec charakteru, a nie ego? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w najnowszym materiale wideo. To absolutny "must-watch" nie tylko dla fanów siatkówki, ale dla każdego, kto chce zrozumieć, ile kosztuje wejście na sportowy szczyt.
👉 Zobacz całą rozmowę tutaj: