Siatkarskieligi app
 

Artykuły

Fanka klocków, która chciałaby zjeść kolację z Dawidem Podsiadłą. Katarzyna Wenerska w Siatkarskich Perłach

Gościem Natalii Perlińskiej w kolejnym odcinku Siatkarskich Pereł na kanale Siatkarskie Ligi była Katarzyna Wenerska, rozgrywająca reprezentacji Polski oraz klubu KS DevelopRes Rzeszów.

Rozmowa miała charakter bardzo osobisty, wykraczający poza ramy czysto sportowe. Poruszono m.in. kwestie:

  • Wartości wyniesionych z domu: Kasia opowiadała o dorastaniu w normalnym, kochającym domu, gdzie nauczono jej szacunku do pieniądza i pracy.

  • Presji i oczekiwań: Rozgrywająca przyznała, że obecnie ogromne oczekiwania wobec jej gry i wyników zespołu nieco odbierają jej „fun” z uprawiania sportu.

  • Życia prywatnego i hobby: Dowiedzieliśmy się o jej pasji do klocków LEGO, trudnościach związanych z życiem z dala od rodziny oraz o tym, jak radzi sobie z prokrastynacją.

  • Przyszłości: Rozmówczynie poruszyły temat zbliżającego się końca kariery sportowej i niepewności co do tego, co będzie robić po zejściu z boiska

Wenerska szczerze przyznała, że bycie na szczycie wiąże się z ciężarem, który czasem przytłacza czystą radość z siatkówki.

Wydaje mi się, że więcej obecnie jest tego, że właśnie te oczekiwania [są ogromne], niż to, że się tym bawimy. [...] Ta przyjemność z tego grania nie jest już taka duża.

Siatkarka podkreśliła, jak ważne było dla niej wychowanie w skromnych warunkach, co ukształtowało jej dzisiejszą postawę.

Rodzice nauczyli mnie przede wszystkim szacunku do tego, co mamy, bo gdzieś tam tak jak powiedziałam [...] nie przelewało nam się i gdzieś tam przez to też doceniałyśmy z siostrą to, co od nich dostawałyśmy.

Wątek pozasportowy, który stał się tytułem odcinka – Kasia zdradziła, z kim chciałaby spędzić czas poza boiskiem, wspominając spotkanie na Igrzyskach w Paryżu.

Z Dawidem Podsiadło bym mogła zjeść kolację. [...] Zdjęcie z Igrzysk mam z Dawidem, bo jak miałyśmy otwarcie Igrzysk, to akurat tam stał i odważyłam się pójść po zdjęcie. Więc zdjęcie już razem mamy, no to teraz od czego trzeba? Teraz na kolację jeszcze.

Podsumowując, rozmowa pokazuje Katarzynę Wenerską nie jako „maszynę do rozgrywania”, ale jako skromną, wrażliwą osobę, która mimo wielkich sukcesów, wciąż zmaga się z typowo ludzkimi dylematami i tęsknotą za domem.

 

Powrót do listy