Artykuły

Nowe wyzwanie i sportowa motywacja. Pablo Kukartsev gotowy na podbój PlusLigi w barwach Norwida

PlusLiga od lat przyciąga największe gwiazdy światowej siatkówki oraz uznanych zawodników szukających szansy na regularną grę i udowodnienie swojej sportowej wartości. W nadchodzącym sezonie barwy klubu KS Norwid Częstochowa będzie reprezentował gracz o niezwykle ciekawym siatkarskim CV – Pablo Kukartsev. 

Reprezentant Argentyny i zawodnik z potężnym potencjałem w ofensywie, zdecydował się na istotny krok w swojej karierze. Po sezonie spędzonym w jednym z najlepszych i najbardziej utytułowanych klubów na świecie, włoskim Cucine Lube Civitanova, przeniósł się pod Jasną Górę. Powód tej zmiany? Jak sam otwarcie przyznaje, w tym momencie najważniejsza jest dla niego możliwość bycia na boisku i czerpania z tego czystej radości.

Cały wywiad z Pablo Kukartsevem tylko tutaj

Czas spędzony na Półwyspie Apenińskim był dla Argentyńczyka bardzo cennym okresem z perspektywy życiowej i treningowej, jednak pod kątem minut spędzonych na boisku nie spełnił jego ambicji. W naszpikowanej gwiazdami ekipie z Civitanovy nie mógł liczyć na pewne miejsce w wyjściowej szóstce. 

W wywiadzie dla klubowych mediów atakujący szczerze opowiedział o swoich motywacjach do zmiany otoczenia: „Polska od zawsze wydawała mi się bardzo silną, konkurencyjną i niezwykle interesującą ligą. Możliwość gry w Lube i poznania włoskiej siatkówki była niezapomnianym doświadczeniem, które na zawsze pozostanie w mojej pamięci. To prawda, że nie miałem tam zbyt wielu okazji do gry, dlatego postanowiłem poszukać miejsca, w którym odzyskam rytm meczowy i wrócę do regularnych występów”. Decyzja o przenosinach zapadła bardzo szybko. „Kiedy pojawiła się możliwość przejścia do Norwida i gry w Polsce, decyzja była bardzo łatwa” – dodaje zawodnik.



Brak regularnej gry w Serie A nie oznacza, że Kukartsev spisał miniony rok na straty. Na pytanie, co było dla niego najtrudniejsze w Lube, odpowiada bez wahania: „Najtrudniejsze było to, że nie grałem. Odkąd zacząłem swoją przygodę z siatkówką, praktycznie zawsze byłem podstawowym zawodnikiem”. Z tego trudnego czasu wyciągnął jednak ważne wnioski, zwłaszcza w kwestii budowania drużyny. „Nauczyłem się, że bez względu na to, jak dobrym jesteś zawodnikiem, jeśli zespół nie funkcjonuje jako jedność i nie potrafi trzymać się razem w trudnych momentach, nie ma znaczenia, w jakim klubie grasz – prędzej czy później przegrasz. Dla mnie był to również rok, w którym musiałem stać się silniejszy mentalnie”.

Przejście z ligi włoskiej do polskiej to w siatkarskim środowisku najczęściej ruch pomiędzy dwiema największymi potęgami. Argentyńczyk ma podobne zdanie w tej kwestii. „Szczerze mówiąc, nie widzę wielu różnic. Obie ligi są bardzo mocne, niezwykle wymagające i pełne rywalizacji. Można śmiało powiedzieć, że to dwie najmocniejsze ligi świata” – analizuje z uznaniem. Nowy atakujący częstochowskiego klubu podchodzi do swojej nowej roli z należytą pokorą. „W swojej karierze pełniłem już wiele różnych ról. Teraz chcę przede wszystkim dać drużynie z siebie wszystko i pomóc nam wszystkim przeżyć naprawdę dobry sezon”. Podkreśla również, że na jego wymagającej pozycji kluczowa jest odporność psychiczna: „Pewność siebie, wiara we własne umiejętności i zachowanie chłodnej głowy. Presja oraz odpowiedzialność często mogą działać przeciwko Tobie, ale jeśli pozostajesz spokojny i ufasz sobie, jesteś w stanie poradzić sobie z każdą sytuacją”.



Kukartsev nie może się już doczekać spotkania z polskimi kibicami, których miał okazję dobrze poznać m.in. na Memoriale Huberta Jerzego Wagnera czy podczas turniejów VNL. „Uważam, że polscy kibice należą do najlepszych na świecie. Tak liczne i zaangażowane wsparcie w Polsce jest dodatkową motywacją i czymś naprawdę wyjątkowym dla naszej dyscypliny” – podkreśla ze szczerym uśmiechem. Mimo waleczności na boisku, poza nim jest osobą raczej wyciszoną. Jak sam o sobie mówi: „Jestem spokojną i pogodną osobą. Lubię spędzać czas z rodziną, podróżować i odkrywać nowe miejsca”.

Do nowego sezonu reprezentant Argentyny podchodzi z gigantyczną dawką sportowej ambicji. Chce udowodnić swoją wartość w nowym środowisku, a dla swoich nowych fanów ma bardzo jasną wiadomość: „Chciałbym, aby nasza hala zawsze była pełna kibiców, którzy będą dodawać nam energii i siły. Wierzę, że wspólnie przeżyjemy świetny sezon i zrobimy wszystko, aby zakończyć go jak najwyżej w tabeli”.

Powrót do listy

Powiązane informacje