Artykuły

Tomasz Fornal: Nasze problemy nie są tak wielkie jak nam się wydaje

Przy okazji dnia wolnego na mistrzostwach Europy w Sofii przyjmujący reprezentacji Polski i Aluronu CMC Warty Zawiercie – Tomasz Fornal w rozmowie z mediami wypowiedział się m.in. o swojej akcji charytatywnej dla fundacji Cancer Fighters, czyli fryzurze za napisem „JR” nawiązującej do walki z rakiem.

- Ja tak naprawdę po prostu pofarbowałem sobie włosy i mnie to nic nie kosztuje. Jeżeli w jakikolwiek sposób dam dzieciom tym gestem trochę wsparcia i siły do walki z rakiem, to jest to dla mnie super. Wydaje mi się, że najważniejsze jest w tym wszystkim to, żeby sobie czasami uświadomić, że nasze problemy w życiu nie są tak wielkie jak nam się wydaje – podkreśla Fornal.

- My nawet jeśli przegramy mecz, to na koniec dnia jesteśmy zdrowi i wszystko jest z nami w porządku. Możemy cały czas ciężko trenować, więc czasami nie ma co narzekać i nie ma co negatywnie odbierać niektórych sytuacji czy wydarzeń. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że niektórzy potrafią w życiu mieć trochę gorzej – mówi Tomasz Fornal, który opowiedział również o swojej pierwszej wizycie w hospicjum.

- W tym roku w Gdańsku miałem pierwszy raz okazję zawitać do takiego hospicjum. Na pewno jest to przeżycie, od którego trochę wcześniej uciekałem ze względu na to, że nie chciałem za bardzo patrzeć na krzywdę i na dzieci chorujące na raka, bo jest to niesamowicie przykry widok, którego starałem się unikać. Trochę zdałem sobie sprawę z tego, że dla części z tych dzieci mogę być w jakiś sposób idolem albo mogą ze mnie czerpać wzór, jeżeli ja tam się pojawię. Ja to finalnie przetrawię i przemyślę w jakiś sposób w swojej głowie, a jeżeli mogę w jakikolwiek sposób dać im chociaż trochę takiego dobrego vibe'u do walki z tym rakiem, to czemu bym miał tam nie pójść.

- Na pewno jest to przykre, ale wydaje mi się, że najpiękniejsze też w wszystkim jest to, że pomimo tego, że dzieci chorują na tą, nie chcę przeklinać, ale bardzo złą chorobę, to one są w dużej mierze uśmiechnięte, pogodne i to jest w tym wszystkim piękne, że po prostu im się chce walczyć. Mam nadzieję, że takie nasze przyjścia, które mamy raz na jakiś czas, w jakimkolwiek stopniu może się przyczynić do tego, że te dzieci po prostu są uśmiechnięte. Życzę im wszystkim, żeby wyszły z tego i pokonały tą brzydką rzecz – kończy przyjmujący polskiej kadry i Aluronu CMC Warty Zawiercie.

Powrót do listy

Powiązane informacje

POWIĄZANE WIADOMOŚCI