„Zapomnieliśmy o szkoleniu młodzieży” – Sławomir Szmal szczerze o polskim sporcie, wierze i cenie sukcesu. Zobacz niezwykłą rozmowę!
Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego dwie z pozoru podobne dyscypliny sportu – siatkówka i piłka ręczna – podążają w Polsce tak odmiennymi ścieżkami? Jak to się stało, że po paśmie ogromnych sukcesów i legendarnych rzutach, szczypiorniak musiał w pewnym momencie ustąpić miejsca na sportowym piedestale? Na te i wiele innych pytań w niezwykle szczerej rozmowie odpowiada człowiek-legenda polskiej piłki ręcznej, a obecnie prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce – Sławomir Szmal.
Zapraszamy Was serdecznie na wyjątkowy wywiad przeprowadzony na kanale „Siatkarskie Ligi” w ramach znakomitego formatu „Rozmowy Iwańczyka”. Choć kanał w głównej mierze kojarzy się z siatkówką, to zestawienie tych dwóch wielkich, sportowych światów daje nam niesamowitą, bardzo szeroką perspektywę na to, jak funkcjonuje sport na najwyższym szczeblu. To nie jest zwykły wywiad najeżony suchymi statystykami. To głęboka refleksja wielkiego mistrza nad przeszłością, ewentualnymi błędami systemu i ogromnymi wyzwaniami, z jakimi mierzy się współczesna młodzież.
Dlaczego drogi siatkówki i piłki ręcznej po historycznych, równoległych sukcesach z 2006 roku tak bardzo się rozjechały? Sławomir Szmal diagnozuje to niezwykle trafnie i bez owijania w bawełnę, wskazując na różnice w systemowym podejściu:
„W piłce ręcznej raczej postawiliśmy na ten czub góry lodowej na pierwszą reprezentację na kluby Superligi zapomnieliśmy o szkoleniu młodzieży”.
Prezes podkreśla przy tym, że siatkówka zbudowała imponujące fundamenty i masowość, otwierając ośrodki w całej Polsce. Dziś nowy włodarz polskiego szczypiorniaka stawia sobie za główny punkt honoru odbudowę tej właśnie bazy w swojej dyscyplinie. To piękna misja, zwłaszcza w dobie cyfrowych zagrożeń, o których były bramkarz mówi z pełnym przekonaniem:
„Dla mnie to jest taki argument który burzy wszystkie teraz te drogi gdzie mówimy o walce ze smartfonami i walce z komputerami [...] sport to jest wyjście z tych z tego nałogu bo to już trzeba nazwać nałogiem jeżeli chodzi o o te uzależnienia od internetu”.
Ta rozmowa to jednak nie tylko zarządzanie i misja społeczna. To również pasjonująca podróż w czasie do legendarnych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku, gdzie polscy siatkarze i piłkarze ręczni tworzyli jedną wielką, zgraną drużynę i wspierali się w najtrudniejszych chwilach. To wspomnienia niewyobrażalnej presji, blasku fleszy, kreowania się sportowych idoli, ale i cieni bycia w centrum uwagi całego kraju.
Sławomir Szmal to sportowiec i działacz niezwykle autentyczny, który nigdy nie bał się iść pod prąd. W wywiadzie poruszony zostaje między innymi głęboki wątek jego publicznego świadectwa wiary, co w skomercjalizowanym świecie współczesnego sportu często bywało i nadal bywa tematem tabu. Jego odpowiedź na to pytanie ujmuje pokorą i niesamowitą szczerością:
„Jeżeli wierzysz w Boga chodzisz do kościoła no to nie wiem mam zaprzeczać no to jest idiotyczne dla mnie uważam że trzeba być sobą i ja nigdy nie udawałem jej jakby nie nie tworzyłem kreacji swojej osoby w jakiś inny sposób”.
Dzisiaj wielki „Kasa” zdjął reprezentacyjny dres, założył prezesowski garnitur i wziął na siebie tytaniczną pracę. Ma jednak pełną świadomość, że gruntowna przebudowa dyscypliny to praca u samych podstaw, której słodkich owoców on sam – jako urzędujący prezes – może po prostu nie doczekać:
„Żebyśmy zaczęli ociągać sukcesy to nie będzie za kadencji Sławka Szmala i to zdaje sobie sprawę że że muszę wziąć na na na swoje barki czasami hejt”.
Jeśli szukacie wartościowych treści, rozmów prowadzonych z oddechem, bez pośpiechu świata krótkich newsów, gdzie króluje autentyczność, życiowa mądrość i czysta, sportowa pasja – ten wywiad jest absolutnie dla Was. Usiądźcie wygodnie i posłuchajcie, co w kuluarach wielkiego sportu jest fundamentem do odnoszenia zwycięstw w życiu.
Nie przegapcie tej fascynującej wymiany myśli! Obejrzyjcie całą rozmowę pod tym linkiem:
👉 https://www.youtube.com/watch?v=MoSbpkv4n_o